Ból. Liczy się nastawienie?

Jest 5 rano. To nie jest „normalna” pora na blogowanie. Ale 9 miesiąc przynosi różne niespodzianki – w tym budzenie sie w nocy. Przez całą ciążę czułam się świetnie. Aż do teraz. Byłam aktywna i miałam ogrom pozytywnej energii. Zdarzały sie gorsze dni. I te bardzo złe, kiedy walczyłam z bólem pleców i żadna pozycja…




Napisz list do swojego nienarodzonego dziecka!

8 miesiąc ciąży. Mała kopie i wierci się. Mówię wtedy do niej. Ale słowa są ulotne, a wspomnienia się zacierają. Poczułam nieodpartą ochotę, by napisać jej, co czuję i jak bardzo na nią czekam. Jest kilka bardzo racjonalnych powodów, dla których warto napisać list do naszego dziecka, kiedy jest jeszcze w brzuszku. Po pierwsze, nie…




Zniknęło mi się… ale wracam! Będzie o więzi ojcowskiej…

Kobieta naturalnie odczuwa od pierwszych dni więź z dzieckiem. Nie chodzi tu nawet o metafizyczną, duchową więź – choć moim zdaniem i taka właśnie się wytwarza. Ale choćby i ta więź fizyczna, której ucieleśnieniem są ruchy dziecka w łonie matki. I patrząc na mojego męża – pomyślałam, że żal mi mężczyzn. Oni muszą bardzo chcieć…




Dziewczynka czy chłopiec? No i jak dać na imię?

Nam to zasadniczo obojętne, jakiej płci będzie dziecko. Choć dla chłopca już mamy imię, a dla dziewczynki – trochę się nie możemy zdecydować. W każdym razie, według wszystkich zabobonnych metod – powinien być chłopiec. Otóż: mam ewidentnie ochotę na kwaśne, brzuszek wydaje się raczej spiczasty (choć to zależy od pory dnia) i podobno dobrze wyglądam,…




Reakcje bliskich na wieść o ciąży

Długo czekałam na to, by powiedziec najbliższej rodzinie i przyjaciołom o ciąży. Nie wiedziałam, jakich reakcji się spodziewać. Od 4 lat jesteśmy małżeństwem, wiec nikt nie powinien być zaskoczony i – w moim mniemaniu – wszyscy powinni się cieszyć i gratulować. A jak było? Pierwsza dowiedziała się moja przyjaciółka, która kilka dni wcześniej powiedziała mi…




Nie chcę być idealną matką!

Tak, w pracy i w domu prawie zawsze dążę do perfekcji. Lubię, gdy robota jest dobrze zrobiona, gdy wszystko jest po mojej myśli. Czy jestem wobec tego skazana na bycie perfekcyjną mamą? Perfekcyjną, czyli mającą wszystko pod kontrolą, dbającą o bliskich, udanie łączącą pracę zawodową i rolę żony, matki, córki… Perfekcyjną, czyli udającą, że wszystko…




Nie mogąc doczekać się końca 1. trymestru…

Jedyną osobą, która – oprócz mojego męża – wie o ciąży jest nasz lekarz. Nikomu nie mówimy. Z resztą zgodnie z sugestią lekarki, żeby „nie zapeszać”. Kiedy przyszłam na pierwsza wizytę zaraz po zrobieniu testu w domu, spodziewałam się, że lekarka – zawsze bardzo sympatyczna i z poczuciem humoru – podzieli mój entuzjazm. Tymczasem pierwsze…




I mamy potencjalny konflikt. Serologiczny.

Lekarka spojrzała na moja grupę krwi. A Rh-. A grupa krwi męża? – pada pytanie. A Rh+. Uczyłam się o tym w szkole, ale zupełnie o tym nie myślałam w moich różnych dywagacjach o zdrowiu Maleństwa. No wiec jeśli Maleństwo odziedziczy grupę krwi po tatusiu (75% szans) – mamy konflikt. Na szczęście przy pierwszej ciąży…




Osławione „poranne” mdłości

Niesamowite są te „poranne” mdłości. Po pierwsze, wcale nie są poranne, tylko za mną chodzą przez cały dzień. Naprawdę okrutne uczucie nie mieć na nic apetytu, bo cały czas człowieka mdli. Ale są dla mnie fascynujące z innego jeszcze powodu. Otóż człowiek potrafi rano oddać treść swojego żołądka, w sekundę po tym przepłukać usta płynem,…




Kiedy kłuje i boli, czyli co jest normą, a co nie…

Nigdy wcześniej nie obserwowałam swojego ciała wnikliwie. Ale od momentu zrobienia testu ciążowego cały czas się sobie przysłuchuje, przypatruję. Niestety, wiele więcej rzeczy niepokoi, niż uspokaja. Tu coś boli, tam kłuje, tu skręca. Na szczęście jest internet – pierwsze zródło informacji (i dezinformacji jednocześnie) w momencie, kiedy ciąża jest jeszcze tajemnicą i nie można się…